środa, 6 lipca 2011

Instalacja gazowa nie dla bogaczy?

 Łukasz Tetryński
Montaż instalacji gazowej przede wszystkim powoduję obniżenie kosztów podróży. To główny powód dla którego zastanawiamy się nad autogazem

To również główny powód przez który powstało błędne przeświadczenie, że jeśli coś jest tańsze to znaczy, że gorsze. Ludzie posiadający ogromne majątki pozostają przy tradycyjnym napędzaniu swojego auta mając przekonanie, że są lepsi ponieważ, nie oszczędzają na jeździe. Jak jest w rzeczywistości?
Rzeczywistość jest jednoznaczna. Po pierwsze jeśli możemy na czymś zaoszczędzić to nie ważne jest jaki posiadamy status społeczny, nie biorąc tego pod uwagę, stajemy się snobami, którzy wyrzucają pieniądze w błoto bo je posiadają. Płacąc więcej ciągle odnosimy mylne wrażenie, że dostajemy więcej. Okazuje się, że instalacja gazowa wcale nie jest gorsza, nie wpływa na większe zużytkowanie silnika. Co w związku z tym? A to, że mając auto na gaz wcale nie jesteśmy gorsi tylko po prostu płacimy dużo mniej za to samo co inni. Z tego wniosek, że to bogaci uznający i powielający przekonania o swojej wyższości nad „biednymi” z gazem ośmieszają się przy faktach i wiedzy jaką posiadają prawdziwi użytkownicy LPG.
Nieważne jak dużo masz pieniędzy możesz zmniejszyć wydatki nie tracąc na jakości tego co otrzymujesz. Jeśli kogoś zadowala samo wydawanie pieniędzy, czuje się przez to lepszy to po prostu staję się próżny i ośmiesza się wśród innych. Jeśli ktoś mimo wszystko decyduje się na tradycyjne paliwo to niech przynajmniej nie krytykuje innych, którzy zdecydowali się zaoszczędzić traktując ich jak „gorszych” od siebie. Bądźmy mądrzejsi, to właśnie rozsądne, inteligentne decyzje tworzą z nas wartościowych ludzi. Niepotrzebne gesty, emanowanie pieniędzmi  ukazuje jedynie ograniczenie takiej osoby i brak stosownej wiedzy.
Mam nadzieje, że teraz kierowcy z samochodami na gaz będą postrzegani w lepszym świetle, a przynajmniej na równi z tradycjonalistami. Warto jednak brać pod uwagę różne zmiany. Tam spotkałem osoby, które pomogły mi dojść do wniosków, które teraz szerzę wśród innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz